środa, 22 maja 2013

HAARP nie tylko realny ale i potwierdzony

"
Amerykański rząd oraz wojsko realizują wiele eksperymentalnych i budzących kontrowersje projektów. Każdego roku na ich rozwój przeznaczane są miliardy dolarów. Wokół nich systematycznie narastają teorie spiskowe. Szczególnie wiele emocji budzi realizowany przez amerykańskie siły powietrzne, marynarkę wojenną oraz agencję rozwoju technologii wojskowej program HAARP, w ramach którego analizuje się wpływ rozmaitych czynników na niektóre warstwy atmosfery. Wokół inicjatywy tej narosło do tej pory sporo teorii spiskowych. Teraz okazuje się, że niektóre z nich wcale nie są wyssane z palca.



Stosowane współcześnie przez media hasło "teoria spiskowa" jest bardzo modne. Bardzo często służy osłabianiu siły argumentów wysuwanych przez niektóre środowiska podczas dyskusji, które toczą się w szczególnie ważnych sprawach. Zdarza się, że przedstawiciele grup upowszechniających niepopularne hipotezy natychmiast nazywani są szaleńcami czy ludźmi obłąkanymi, a ich niewiarygodność jest "umacniana" m.in. przez media mainstreamowe. Taka publiczna kontestacja, odbywająca się zakamuflowany sposób, często za pomocą ironicznych uśmieszków, żarcików czy podważania autorytetu osób je wypowiadających, ma na celu ukrywanie niecnych knowań rządów i ukrywaniu niewygodnych faktów przed zwykłymi obywatelami. Wiele teorii spiskowych zyskuje jednak potem potwierdzenie w faktach. Dzieje się to za sprawą m.in. inicjatyw takich jak WikiLeaks. Serwis stworzony przez Juliana Assange'a umożliwia publikację w sposób anonimowy tajnych akt i dokumentów.
W historii niejednokrotnie zdarzały się sytuacje, że wyśmiewane, poddawane w wątpliwość teorie, potem okazywały się prawdą. Coraz częściej podawany jest tu przykład smug kondensacyjnych, pojawiających się po przelocie samolotów, które przyczyniły się do powstania teorii na temat chemtrails, zakładającej toksyczność tego typu formacji. Wielkie poruszenie wywołały w ubiegłym roku słowa doradcy prezydenta Stanów Zjednoczonych - Johna Holdrena. Konsultant ds. nauki i technologii, w czasie oficjalnego wystąpienia, potwierdził poniekąd słynną teorię spiskową. Dlaczego "poniekąd"? Człowiek Obamy nie przyznał się - co zrozumiałe - do zatruwania ludzi z powietrza. Ujawnił jednak, że w ramach tzw. geo-inżynierii prowadzone są opryski. Wytłumaczył, że celem podobnych zabiegów jest... walka z globalnym ociepleniem. Teraz coraz ciekawsze fakty wypływają w sprawie innej osławionej teorii spiskowej, poświęconej zagadnieniu HAARP.

Głównym założeniem projektu badawczego HAARP (skrót od ang. High Frequency Active Auroral Research) jest testowanie wpływu różnych czynników na jonosferę i badanie efektów ingerencji w tę warstwę atmosfery. Sceptycy uważają jednak, że pod przykrywką badań zgłębiających wpływ różnych źródeł promieniowania na jonosferę amerykańskie wojsko testuje nowe rodzaje broni, w tym broń elektromagnetyczną, która na niewielkiej przestrzeni potrafi skupić energię. Zgodnie z wieloma założeniami, HAARP to niebezpieczna broń odpowiedzialna za kataklizmy pojawiające się w różnych zakątkach świata.

W internecie aż roi się od przykładów rzekomego zastosowania technologii HAARP oraz skutków jej działania. To właśnie uruchomienie tego programu miało się przyczynić do słynnej awarii prądu w Nowym Jorku. Niektórzy uważają, że za jej pomocą możliwe jest też sterowanie myślami.

Istnienie HAARP oraz możliwości opracowanych w ramach projektu rozwiązań są coraz częściej opisywane przez literaturę naukową. Co ciekawe, działające w Stanach Zjednoczonych laboratorium znane jako United States Naval Research Laboratory, poprzez zaprezentowane argumenty, potwierdziło, że HAARP ma możliwość wpływania na sytuację pogodową oraz jej kontrolowanie.

W ostatnim czasie przyznano, że jeden z działających na Alasce transmiterów wyznaczonych do działania w ramach projektu HAARP, który położony jest w regionie Gakona na Alasce, ma możliwość produkowania plazmy o wysokiej gęstości, która w postaci chmury może się utrzymywać w wysokich warstwach atmosfery. Zdaniem naukowca, doktora Paula Bernhardta, chmura taka jest w stanie się potem utrzymywać nawet przez godzinę. Złożony z plazmy obłok przestaje istnieć w momencie, kiedy wyłączona zostanie wiązka emitowana przez transmiter.  "

źródło: http://niewiarygodne.pl/kat,1031979,title,HAARP-potwierdzone,wid,15666325,wiadomosc.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani."

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.