Do tej pory byłem sceptyczny co do ww tematu. Musiałem obejrzeć trzy odcinki by uwierzyć w możliwość istnienia Agharty.
Jednak nie to mnie przekonało. Przekonało mnie to samo, co podczas moich poszukiwań tajnych więzień CIA w Polsce - brak części mapy google.
Co można ukrywać na czubku Arktyki, poza lodem i niedźwiedziami polarnymi. Spójrzcie sami na mapę google, od morza arktycznego wzwyż. Google okrywa tajemnicą obszar północny.
Naprawdę żyjemy w ciekawych czasach.
Poniżej filmiki znalezione na szybko dotyczące tego tematu:
Podobnie jak w przypadku zespołu Fields of The Nephilims świadcżacego o Nephilimsach, ślady znajdujemy także w kulturze, dokładniej na płycie Milesa Davisa:
Pamiętajmy, że masoni lubią nam wszystko podsuwać pod nos, żeby z nas kpić a siebie dowartościować.
Poniżej nie rozpracowane przeze mnie jeszcze, na świeżo znalezione ślady o Agharcie
Shambala jak na obrazku stosowana jest jako ozdoba wśród celebrytów
Mowa o Agharcie jest przy okazji Atalntów:
Biblijne źródła:
(11) W roku sześćsetnym życia Noego, w miesiącu drugim, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu wszystkie fontanny otchłani zostały rozbite i bramy potopu niebios się otwarły.
(12) I padał deszcz na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
"Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani."
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.